Businessmen

Ostatnio coraz częściej krytykowany jestem za swój styl życia, który praktycznie skupia się wokół pracy, pomijając niemal całkowicie wszelkie aspekty z pracą niezwiązane. Ponieważ z niektórymi argumentami po prostu ciężko jest mi polemizować, a do tego ostatnio zewsząd słyszę jak ważne jest zachowanie pewnego balansu, postanowiłem przyjrzeć się życiorysom niektórych obecnie bardzo znanych i niezmiernie bogatych ludzi. Najbardziej interesowało mnie, w jakim wieku rozpoczęli oni budowanie swoich firm. Chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami na ten temat.

Od razu zastrzegam, iż rozpatruję jedynie przypadki z branży informatycznej, zważywszy że jest ona mi najbliższa. Jak wielokrotnie pokazała historia, być może to właśnie specyfika tej branży niesie ze sobą obietnicę wielkiego sukcesu lub też wielkiej porażki, tym niemniej, kiedy popatrzymy na wiek założycieli kilku najbardziej znanych firm, powinno dać nam to nieco do myślenia. Poniższą tabelkę uporządkowałem w kolejności od najstarszego do najmłodszego założyciela.

Imię i nazwisko Nazwa firmy Wiek założyciela
Niklas Zennstrom Skype 36
Peter Thiel Paypal 31
Jeff Bezos Amazon 30
Pierre Omiydar eBay 28
David Fido Yahoo 28
Tom Anderson Myspace 27
Chad Hurley Youtube 27
Janus Friis Skype 26
Steve Wozniak Apple 25
Larry Page Google 25
Sergey Brin Google 25
Max Levchin Paypal 23
Paul Allen Microsoft 22
Steve Jobs Apple 21
Bill Gates Microsoft 20
Mark Zuckerberg Facebook 19

Jak sami widzicie, większość naszych bohaterów miało na karku nieco ponad dwudziestkę, co pokrywa się z moją hipotezą w jednym z poprzednich artykułów, iż ten okres jest najlepszym momentem na podejmowanie ryzyka związanego z założeniem własnej firmy, a następnie na wzmożony i konsekwentny wysiłek w budowaniu jej.

Choć osobiście się z tym nie zgadzam, słyszałem że w Stanach Zjednoczonych inwestorzy w wielu przypadkach nie zwracają uwagi na inwestycje w branżę technologiczną, jeżeli założyciel firmy jest po trzydziestce. Może coś w tym jest, gdyż możemy zauważyć, że największe sukcesy osiągnęli właśnie ludzie, którzy założyli swoje firmy w wieku od 20 do 26 lat.

Chyba najbardziej znanym przykładem jest Bill Gates, który założył Microsoft w wieku 20 lat. Podobnie 21 – letni Steve Jobs założył Apple ze swoim o 4 lata starszym kolegą Stevem Wozniakiem. Kolesie od Google też nie są tutaj wyjątkiem, gdyż w momencie założenia firmy, obaj mieli po 25 lat.

Z całej tej opowieści morał płynie taki, że szczególnie w branży technologicznej (choć nie tylko), największe szanse na sukces mają ludzie młodzi, odważni, nieobawiający się myśleć niezależnie i nieszablonowo. Im człowiek starszy, tym bardziej doświadczony i podejmujący dojrzalsze decyzje, jednak choć decyzje te mogą nieść ze sobą mniejsze prawdopodobieństwo porażki, jest ich jednak o wiele mniej, a co za tym idzie, mamy wówczas o wiele mniejsze szanse na tzw. „szczęśliwy strzał”, a co za tym idzie, na spekakularny sukces.

Mam w chwili obecnej 28 lat i choć nie zarobiłem jeszcze swojego pierwszego miliona uważam, że jest to wymarzony czas na ponadprzeciętne natężenie pracy i właśnie monotematyczne ukierunkowanie się, co zresztą uwydatniam od kilku lat i, jak już wspomniałem, za co często jestem krytykowany. Nie ma sensu czekać, aż nadejdzie ten wymarzony moment, ponieważ ta chwila jest właśnie teraz i jeżeli jej odpowiednio nie wykorzystamy, to może nam bezpowrotnie uciec. Nigdy przecież nie wiadomo, co może wydarzyć się jutro.

Ostatnio pisuję dość rzadko, jednak proszę o wyrozumiałość, gdyż moja firma jest w trakcie nawiązywania dość szerokiej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i ostatnio z Kopenhagą. Gdy dodam do tego powinności i obowiązki uczelniane związane z pracą doktorską, to już w ogóle nie odnajduję czasu na jakiekolwiek życie towarzyskie.

Obiecuję jednak, iż gdy sytuacja się ustabilizuję, artykuły będą częstsze i znacznie obszerniejsze. Chętnie również podzielę się nowymi doświadczeniami, jakie nabędę podczas wspomnianej międzynarodowej współpracy, a już w tej chwili czuję, że będzie o czym pisać.