Blog Przemysława Pacholskiego
9 czerwca

Od jakiegoś czasu dochodziły mnie słuchy, iż moje artykuły są szczególnie pomocne tym osobom, które są świadome tego, co chcą w życiu robić (przynajmniej przez najbliższy czas), jednak za mało uwagi poświęcam temu w jaki sposób, w zależności od naszych predyspozycji, wybrać docelową dziedzinę w której będziemy operować.
Dzisiejszy artykuł jest zatem skierowany głównie do tych, którzy jak dotąd nie określili swojej branży, w której mają zamiar rozpocząć docelową działalność, oraz tych, którzy starając się ją określić, mają z tym poważne problemy. Wziąłem również pod uwagę Wasze sugestie dotyczące ograniczenia obszerności artykułów, przy jednoczesnym zwiększeniu ich częstotliwości. Jeżeli chodzi o to ostatnie, to oczywiście dostosuję się, o ile czas mi na to pozwoli. Tradycyjnie zatem, zapraszam do lektury!
Temat wyboru swojej docelowej działalności poruszyłem już częściowo w artykule – „Moja recepta na założenie firmy”, który oczywiście polecam. Tym razem odniosę się do tego wątku nieco obszerniej, gdyż rzeczywiście jest to dość istotna kwestia, mogąca w całości zaważyć na naszej karierze, a wręcz życiu. Od razu przychodzi mi tutaj na myśl książka Kamila Cebulskiego, zatytułowana „Efekt motyla”, której myślą przewodnią jest to, jak jedna decyzja może zadecydować o finansowej wolności (lub też wręcz przeciwnie) i którą polecam, ze względu na szerszy aspekt filozoficzny.
Wstęp
Najprawdopodobniej wszyscy posiadamy cele i wszyscy o czymś marzymy. Jednak gdy przyglądamy się wydarzeniom dziejącym się wokół nas, zaczynamy dostrzegać, iż niektórym ludziom osiąganie ambitnych celów przychodzi znacznie łatwiej niż innym. Żyjemy w Polsce, więc być może te osoby mają jakieś powiązania, koneksje, lub znajdują się w obrębie hitowego produktu IV RP, jakim jest „układ”? A może mają po prostu szczęście?
Czasami powyższe aspekty niestety są prawdziwe, jednak w większości przypadków ludzie osiągają swoje cele dlatego, iż wybrali je właściwie względem własnej osobowości i tym samym, odpowiadają one ich możliwościom. Jakkolwiek jestem zdania, iż należy zawsze stawiać sobie ambitne cele, tym niemniej zawsze byłem również zdania, że nasze cele powinny odzwierciedlać nas samych, promować nasz indywidualizm i odmienność względem innych.
Jak pisał Brian Tracy, tak naprawdę nie ma na świecie drugiej takiej samej osoby, a prawdopodobieństwo wystąpienia drugiego, identycznego do naszego kodu DNA, jest jak 1:50.000.000.000, zatem naprawdę znikome. Mając tego świadomość, wybierając docelową działalność, wytyczane w jej obrębie cele powinny być zgodne z naszymi talentami, mocnymi stronami, pasją, oraz z ostatecznie pożądanym stylem życia.
Najbardziej problematyczne jest to, iż większość z nas pomija istotne aspekty własnej osobowości i rozpoczyna od myślenia w kategoriach pożądanego stylu życia. Objawia się to poprzez kompletnie nieprawidłowe myślenie, które najlepiej zilustruje poniższy przykład.
Rozpatrzmy następujący przypadek pana X, która twierdzi: „Chcę jeździć porsche i mieszkać w wielkiej willi ze służbą, tak jak mój sąsiad - pan Y, który jest bankierem. Powinienem zatem zostać bankierem prawda?”
Otóż nieprawda, gdyż pan Y zawsze był matematycznym geniuszem, a do tego pochodzi z rodziny, w której większość jego krewnych to bankierzy, przez co od dziecka szedł w ślady rodziców, przejawiając naturalną inklinację do zarządzania instytucją finansową. Pan X z kolei jest dowcipnym luzakiem i nadpobudliwym humanistą, który posiada świetne podejście do ludzi i wybitne talenty oratorskie, jednak wzdryga się na samą myśl o jakichkolwiek obliczeniach, nie mówiąc już o jakimkolwiek talencie do rygorystycznego nadzoru organizacji finansowej. O ile zostanie bankierem było czymś naturalnym w przypadku pana Y, nie oznacza to automatycznie, iż byłby to optymalny wybór dla pana X. Pan X mógłby za to spróbować swoich sił w telewizji, gdzie przy odrobinie szczęścia mógłby stać się drugim Kubą Wojewódzkim i zarabiać podobne pieniądze.
Jak zatem wybrać cele odpowiadające dyscyplinie, do której mamy naturalne powołanie i która teoretycznie gwarantuje nam osiągnięcie sukcesu zawodowego? Przy wyborze proponuję odpowiedzieć sobie na trzy następujące pytania.
1. Co jest dla mnie ważne? Co w życiu cenię najbardziej?
Działalność, którą zamierzasz wybrać oraz cele, które zamierzasz sobie w jej obszarze wyznaczyć, muszą być zgodne z tym, co cenisz w życiu najbardziej. Jeżeli dla przykładu, uwielbiasz podróżować, pragniesz zarabiać kupę pieniędzy, i pracować w nienormowanym czasie pracy, wówczas masz do wyboru szereg działalności, łącznie z pójściem w ślady Leona Zawodowca. Z drugiej strony, jeśli cenisz życie i prawo do niego (np. jesteś działaczem organizacji Prolife), wówczas masz niewielkie szanse na odniesienie w tej branży sukcesu zawodowego ;)
Żarty żartami, ale myślę że każdy rozumie co chcę przez to powiedzieć. Ideały, w które bezgranicznie wierzysz, zawsze wezmą górę nad wszelkimi innymi pragnieniami. Bądź wobec siebie szczery i zastanów się zatem, co ma dla Ciebie największe znaczenie i co jest dla Ciebie najbardziej istotne. Jeżeli jesteś estetą, a chęć podróżowania i bycia bogatym jest dla Ciebie bardziej istotna, niż perspektywa założenia rodziny, wówczas miej odwagę to przyznać. Kariera międzynarodowego handlarza sztuką, podróżującego po świecie, bez jakichkolwiek zobowiązań rodzinnych, wydaje się w tym przypadku celem znacznie bliższym do zrealizowania i dającym o wiele więcej satysfakcji, niż zawód wykładowcy sztuk pięknych, którego praca koncentruje się wokół rodziny i dzieci.
2. Jakie są moje mocne strony?
Nie chodzi tutaj o rozpatrywanie swoich umiejętności, gdyż są to rzeczy, których sprawnego wykonywania nauczyliśmy się na przestrzeni lat i choć mogą one odgrywać istotną rolę, zawsze jesteśmy w stanie nauczyć się nowych. Mam tu raczej na myśli naturalne skłonności do pewnych czynności, innymi słowy – posiadane przez nas talenty.
Niektórzy z nas posiadają naturalne zdolności oratorskie i piśmiennicze, inni przejawiają łatwość w rozwiązywaniu dowolnych zagadek i łamigłówek, inni są geniuszami w tworzeniu najróżniejszych konstrukcji. Innymi mocnymi cechami mogą być też: zdolność do rzetelnej oceny sytuacji, posiadanie „otwartego umysłu”, lub też umiejętność motywacji i wzbudzania entuzjazmu w innych, czy osiągania wzajemnego porozumienia, a także mnóstwo innych. Cele realizowane w obrębie działalności, która pasuje do naszych mocnych stron, są znacznie bardziej wartościowe i perspektywiczne, niż te, które do nich nie pasują.
3. Co jest moją pasją? Co uwielbiam robić?
Jeżeli nie jesteśmy w stanie z miejsca wskazać choć jednej rzeczy, którą wprost uwielbiamy robić, wówczas proponuję zwrócić uwagę na następujące dwa aspekty. Pierwszym jest szybko uciekający czas: przypomnijmy sobie sytuację, kiedy byliśmy tak pochłonięci jakimś zajęciem, że całkowicie nie zauważaliśmy upływu czasu? Taka sytuacja ma miejsce najczęściej wówczas, gdy robimy coś, co uwielbiamy.
Jeżeli mimo to, nadal nie możemy zidentyfikować takiej czynności, wówczas innym dobrym pomysłem jest przeniesienie się w pamięci do okresu, gdy byliśmy dziećmi i zastanowienie się nad tym, co wtedy nas pasjonowało, zanim wpadliśmy w wir pracy, zgiełk i monotonię codziennego życia. Nad czym wówczas spędzaliśmy większość naszego czasu? Co zazwyczaj robiliśmy po szkole, w czasie wolnym? Oczywiście od tego czasu mogliśmy się nieco zmienić, jednak taka swoista wędrówka w czasie pozwoli nam przypomnieć sobie o pasjach, które zdążyliśmy porzucić, lub o których zdążyliśmy już zapomnieć. Zastanówmy się, które z tych pasji moglibyśmy wykorzystać teraz?
Ja chyba najbardziej uwielbiałem wszystko co było związane z komputerami (w szczególności gry), oraz z syntezatorami i muzyką elektroniczną. W klasie fortepianu (miał być syntezator, ale szkoła nie dysponowała takowym) znalazłem się ze względu na zespół Kombi, który wówczas był chyba jedynym, posiadającym te instrumenty. Skończyłem informatykę oraz robię w tej dyscyplinie doktorat. Obecnie zajmuję się tworzeniem aplikacji internetowych, co pochłania mnie bez reszty, a do tego posiadam 2 syntezatory i profesjonalne pianino elektroniczne, na którym nadal w wolnych chwilach grywam. Jak zatem widzicie, moje dziecięce pasje znalazły bezpośrednie przełożenie na działalność zarówno zawodową, jak i hobbystyczną.
Podsumowanie
Ponieważ tym razem miało być krócej, więc na tym poprzestanę. Pamiętajcie, że naszymi potencjalnie osiągalnymi celami są te, które w największym stopniu odzwierciedlają to, kim jesteśmy, co robimy i w czym czujemy się dobrze, oraz to, czego tak naprawdę oczekujemy od życia.
Jeśli nadal nie wiecie dokąd zmierzacie i dlaczego tak właśnie jest, lub też nie macie pewności co tak naprawdę jesteście w stanie osiągnąć, zatrzymajcie się na chwilę i oddajcie się chwili refleksji. Bądźcie ze sobą szczerzy i odpowiedzcie sobie na powyższe pytania, gdyż jak to powiedział David Lynch w wywiadzie do jednego z dziennikarzy: „odpowiedź jest w Was samych”. Kiedy poznacie samych siebie, wówczas w zdecydowanie bardziej przemyślany i pewnym sensie naturalny sposób wybierzecie swoją docelową branżę. A wówczas szansa na sukces i zawodowe spełnienie się, będą znacznie większe, czego Wam z całego serca życzę.
7 odpowiedzi do "Jak odnaleźć swoją idealną branżę?"
Podpisuję się pod tym:) Robić, to co umiemy i lubimy, to najważniejsze. Wtedy praca (szczególnie ta na swoim) jest dla nas pasją.
Interesujesz się koncepcją Blue Ocean Strategy?
Ciekawy ten przykład z panami X i Y :) Mnie on uświadomił, że moje zainteresowanie giełdą jest spowodowane moimi naturalnymi skłonnościami do bycia dokładnym i szczegółowym, i lubowaniu się w cyferkach :)
Tak w ogóle to fajny blog, właśnie go dodałem do linków na moim blogu.
Pozdrawiam
wykorzystałam cytaty z Twojego bloga do napisania pracy na temat: “Decyzje konstytuujące przedsiębiorstwo”…mam nadzieję, że sie nie pogniewasz:)
No pewnie że się nie pogniewam, a do tego jest mi bardzo miło.
Możesz ewentualnie wstawić jakiś odnośnik do bloga i już w ogóle będzie git ;)
Życzę powodzenia i jestem pewien, że napiszesz świetną pracę!
:) temat bardzo mi bliski, choc robie to co lubie to wciaz nie jestem przekonany ze to wlasciwa droga. Kazda taka wskazowka daje mi nadzieje ze odnajde i wkrocze wreszcie na swoja swiatla sciezke zycia. Pozdrawiam M.P.
Jestem przekonany, że jeśli będziesz tego mocno pragnął i postanowisz zapłacić cenę, która w rezultacie może przekroczyć Twoje przewidywania, a także weźmiesz poprawkę na sytuacje na które nie masz wpływu i zaadoptujesz się do nich, to osiągniesz wszystko o czym sobie zamarzysz. Podstawą jest zaangażowanie i konsekwencja.
Widzę, że mamy konwergentne nazwiska ;)
:) nazwiska… myślę że cześć zainteresowań równierz. Wydaje mi się jednak że wciąż jestem na etapie 80/20 i nie mogę znaleźć drogi na odwót tendencji :).
ps.Świetne artykuły!
Dodaj komentarz