Blog Przemysława Pacholskiego
15 października
Witam wszystkich po dość długiej przerwie. Dzisiejszy artykuł będzie dość nietypowy, gdyż zamierzam podzielić się w nim moimi obserwacjami i doświadczeniami (nie tylko biznesowymi) zza wielkiej wody, gdyż niedawno zakończyłem jedną z najważniejszych podróży w życiu.
Na wstępie pragnę wytłumaczyć moją dość długą absencję piśmienniczą, związaną zresztą z samym wyjazdem, którego motywem przewodnim było poszerzenie kontaktów biznesowych. W związku z prezentacjami, które były gwoździem programu całego wyjazdu, wraz ze swoim wspólnikiem postanowiliśmy zewrzeć szyki i z całych sił przyłożyć się do wykończenia naszych produków już na parę miesięcy przed wyjazdem. W związku z tym, publikacja artykułów na blogu została siłą rzeczy zepchnięta na dalszy tor, co mam nadzieję rozumiecie. W miarę możliwości obiecuję nadrobić zaległości.